• Wpisów: 118
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 14:07
  • Licznik odwiedzin: 42 466 / 2816 dni
 
carolka88
 
Tak mnie ostatnio nosiło na zrobienie ciasteczek, bo jakoś nigdy mi za specjalnie nie wychodziły. Nie mogłam znaleźć dobrego przepisu. Albo ciasto się tak kleiło, że mnie cholera brała, albo po upieczeniu zaraz były twarde jak cegły
Wzięłam zaimprowizowałam i wyszły mi najlepiej w całym życiu mym :D a jakie są smaczne i kruche...mmm...
Takiego miałam Sylwestra z Basią hehe ;)
1524723_10200305804887958_1708151063_n.jpg


Niech sobie przypomnę jak ja je zrobiłam:
Miałam tylko jakieś 150g "Kasi"
Do miękkiego masła wsypałam pół szklanki cukru pudru i wbiłam jedno jajko. Pomieszałam to troszkę razem. Wkropiłam kilka kropel ekstraktu z wanilii.  Znowu pomieszałam ;) Dodałam łyżeczkę proszku do pieczenia i zaczęłam dosypywać mąki. Nie wiem ile bo sypałam na oko, aż stwierdziłam, że masa jest już ok. Wyrobiłam gładkie ciasto, zawinęłam je folią i sru do lodówki. Przeleżało tam cały dzień, bo moce mi na ciastkowanie odeszły ;) Jak już mnie ponownie naszły rozwałkowałam, wycięłam ciasteczka i do piekarnika. 150oC - góra dół przez ok 8 min, a potem sama góra jakieś 5 min. Też dokładnie nie wiem ile, bo co chwilkę sprawdzałam, czy są już rumiane. I wyszły super :)

ciasteczka.JPG


ciasteczka2.JPG

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego